Poniżej 30 min
Pralka Whirlpool FFB 8469 BV PL
Historia zaczyna się gdy brat postanowił wyrzucić dwuletnią pralkę marki Whirlpool (FFB 8469 BV PL) z silnikiem indukcyjnym. Jestem człowiekiem który lubi grzebać i się uczyć więc poprosiłem go czy by nie oddał jej za dobrą czekoladę. Dopytałem co się z pralką dzieje. Wyskakiwał po 5 minutach od rozpoczęcia prania błąd E01. Poczytałem na forach co może być powodem, lecz wszyscy się tam przekrzykiwali, więc wziąłem sprawy w swoje ręce. Pierwsze co zrobiłem to przemierzyłem grzałkę o mocy 1700w i to był strzał w dziesiątkę. Grzałka strzelona – rezystancja na niej wynosiła ponad 100 ohm. Zamówiłem nową grzałkę zamontowałem i pralka funkcjonuje do dziś.
Lecz na tym historia się nie skończyła. Po 3 miesiącach ciągle coś mi nie dawało spokoju. Pamiętam zawsze, że szkło w drzwiczkach jest ciepłe bądź letnie. A u mnie zimne – więc rozkręciłem pralkę, przemierzyłem grzałkę i szok – grzałka strzelona. Nie dawało mi to spokoju bo to przecież nowa grzałka, więc dlaczego się spaliła. Przy grzałce znajduje się jeszcze czujnik, który daje sygnał do monitorka, że temperatura w pralce osiągnęła limit. Przemierzyłem go i pyk: winowajcą okazał się czujnik, który wcale nie reaguje. Zamówiłem nową grzałkę z czujnikiem i chodzi jak ta lala.
Morał z tego taki, lepiej posiedzieć nieco dłużej i porządnie posprawdzać. Nie cieszyć się zbyt szybko.
Ps. Zdjęcie grzałki uszkodzonej, która ma przebicie na obudowę, a kolejne zdjęcie to ten czujnik, który spowodował destrukcję grzałki.